Znak ChatGPTSystemy i czaty·12 października 2026·4 min

Agent ChatGPT streszcza dobrze. Słowo „usuń” uznaje za zgodę

Masayoshi Uehara z japońskiej firmy EarthLink Network dał agentowi dots z ChatGPT trzy dni pracy na prawdziwej poczcie, kalendarzu i firmowym komunikatorze. Skasowanie spotkania przeszło bez ekranu zgody, a w Polsce agent działa w planie Business Premium za 100–125 dolarów miesięcznie od osoby.

Część sprawy w toku:Agenci AI w cudzych systemach
Kobieta pracuje przy laptopie i tablecie
Zdjęcie ilustracyjne

Na skróty

  • Masayoshi Uehara, programista AI z japońskiej firmy EarthLink Network, testował agenta dots w ChatGPT od 7 do 9 października na prawdziwych kontach: w Gmailu, kalendarzu Google, komunikatorze Slack, aplikacji na notatki Notion i czterech innych usługach.
  • Czytanie i streszczanie wyszło prawie bez zarzutu, ale agent czasem przeglądał za mały zakres, na przykład tylko główny kalendarz.
  • Wyraźne polecenie „usuń” albo „wyślij” dot wykonuje bez ekranu potwierdzenia. Według pomocy OpenAI wyraźna prośba w poleceniu oznacza zatwierdzenie z góry.
  • Prośby o zgodę agent wyświetla w osobnych rozmowach z boku ekranu. Przeoczona prośba wstrzymała zadanie na około 21 minut, potem zadanie przerwano.
  • W Polsce dots działają w planie Business Premium, za 100 do 125 dolarów miesięcznie od osoby. Muse, agent Mety, ma wersję darmową, ale działa jedynie w USA i Kanadzie.

Masayoshi Uehara, programista AI z japońskiej firmy EarthLink Network, w ustawieniach połączenia agenta z kalendarzem Google włączył pytanie o zgodę przed każdą zmianą. Potem poprosił agenta dots w ChatGPT o skasowanie jednego spotkania. Ekran zgody się nie pojawił. Po około 30 sekundach spotkania nie było, a agent wyjaśnił, że jasne polecenie uznał za zgodę.

Agent dots to pomocnik AI wykonujący zadania sam, na własnym komputerze w chmurze, dostępny w ChatGPT od końca września. Co potrafi w praktyce, pokazuje trzydniowy test Uehary z 7–9 października, opisany w japońskim serwisie dla programistów Zenn. Dot dostał 17 zadań i dostęp do prawdziwych kont: Gmaila, kalendarza i Dysku Google, komunikatora dla firm Slack, aplikacji na notatki Notion oraz trzech innych usług. Czytanie i streszczanie wyszło prawie bez zarzutu. Maile, spotkania i strony w Notion agent wysyła, zakłada i kasuje na polecenie, tylko zgodę rozumie po swojemu.

Streszcza trafnie, jeśli wie, gdzie patrzeć

Tygodniowe podsumowanie pracy w serwisie GitHub, gdzie programiści trzymają kod, wymieniło 32 zapisane zmiany. Tyle samo naliczył Uehara. Pierwsze poranne streszczenie dnia przejrzało za to tylko główny kalendarz i pominęło wpisy z innego. Po dopisaniu słów „wszystkie kalendarze” agent przeglądał wszystkie szesnaście. Zakres trzeba podać słowami.

Codzienne streszczenie zamówione na 8:30 przyszło 14 minut później, z przeprosinami na początku. Punktualności agent nie gwarantuje.

Ze Slackiem szło gorzej. Streszczenie wzmianek było gotowe, ale nie dotarło, a po ponagleniu agent przyznał, że wysyłka się nie udała. Pytanie wysłane mu na Slacku dostało odpowiedź po 81 sekundach, tyle że w wątku pod wiadomością, niewidocznym bez rozwinięcia. Na to samo skarżył się 30 września Jakub Szczęsny z polskiego serwisu Antyweb. Uruchomił dots przez VPN, czyli usługę udającą połączenie z innego kraju, i ocenił agenta jako powolnego.

Słowo „wyślij” wystarcza agentowi za zgodę

Przy poczcie granica jest wyraźna. Poproszony o szkic, dot napisał szkic i niczego nie wysłał. Na prośbę „wyślij ten szkic” wysłał go bez pytania. Mail był u adresata po minucie.

Pomoc OpenAI pokazuje, że tak to zaprojektowano. Dla wybranych czynności ustawia się jedno z czterech zachowań agenta, w tym działanie po wcześniejszym zatwierdzeniu. Zatwierdzenie oznacza według firmy wyraźną prośbę o daną czynność w poleceniu. Uehara sprawdził kasowanie spotkania raz i nie wyklucza, że nowe ustawienie kalendarza nie zdążyło zadziałać.

Gdy agent pyta, pytanie łatwo przeoczyć

Do Notion dot łączył się przez wtyczkę bez opcji kasowania. Żeby usunąć stronę, przesiadł się na przeglądarkę Chrome na Macu Uehary. Prośba o zgodę pojawiła się tylko w osobnej rozmowie z boku ekranu. Nikt jej nie zauważył. Po około 21 minutach zadanie przerwano z adnotacją, że zrobił to użytkownik, a w głównej rozmowie została jedna linijka: usunięcia nie wykonano.

Dwa zachowania agenta dots w teście z 7–9 października

ok. 30 s

skasowanie spotkania w kalendarzu mimo ustawienia „pytaj przed zmianą”

ok. 21 min

oczekiwanie na zgodę wyświetloną w bocznej rozmowie, zanim zadanie w Notion przerwano

Pomiary Masayoshiego Uehary opisane w serwisie Zenn 12 października. Za drugim razem, przy otwartej bocznej rozmowie, usunięcie strony trwało 1 minutę i 10 sekund.

Ślady zostają na koncie człowieka. Notion zapisał usunięcie strony jako działanie Uehary, bo agent korzystał z jego zalogowanej przeglądarki. Dla serwisów po drugiej stronie agent i właściciel konta są jedną osobą. Przy podłączaniu Slacka agent prosił z kolei o prawo do pisania w imieniu właściciela i czytania jego prywatnych wiadomości.

Nie dzwoni do firm i nie ma własnej skrzynki

Zapytany o ograniczenia, dot wymienił kilka. Nie dzwoni do sklepów ani kontrahentów i wysyła pocztę ze skrzynki właściciela, bo własnego adresu nie ma. Haseł nie zmienia, pieniędzy nie przelewa. Pomoc OpenAI potwierdza, że na starcie agent nie dostaje osobnego adresu e-mail.

Muse jest tańszy, ale w Polsce działa tylko dots

Engadget, amerykański serwis technologiczny, zestawił 11 października oba agenty. Muse od Mety robi zakupy, wypełnia formularze i wysyła maile, też na własnym komputerze w chmurze. Najbardziej różni je cena i dostęp.

  • Muse: wersja darmowa z limitem oraz plany za 20 i 100 dolarów miesięcznie. Działa w USA i Kanadzie.
  • Dots w planie Pro 100: 100 dolarów miesięcznie, ale plany Pro omijają Europejski Obszar Gospodarczy, Szwajcarię i Wielką Brytanię, więc także Polskę.
  • Dots w planie Business Premium: 100 dolarów za osobę miesięcznie przy płatności za rok, 125 przy płatności co miesiąc. Po kursie NBP z 9 października to około 390 i 488 zł bez VAT. Plan działa we wszystkich regionach ChatGPT, także w Polsce.
  • Pierwszy dot jest w cenie planu. Kolejne będzie można dodać w przyszłości, ceny OpenAI nie podaje.

Treści z planów Business OpenAI domyślnie nie używa do trenowania modeli. W Muse zgoda na użycie rozmów do ulepszania modeli Mety jest według Engadgetu domyślnie włączona.

Uehara uznał za najważniejszą naukę z trzech dni jedną rzecz. Zanim agent dostanie pracę, trzeba wiedzieć, jak pisać polecenia i gdzie pojawiają się prośby o zgodę. Ustawienia liczą się mniej.

Źródła

  1. Zenn, Masayoshi Uehara, „ChatGPT の dots に Gmail・カレンダー・Slack・Notion をつないで、何ができて何ができないかを確かめた” (Agent dots podłączony do Gmaila, kalendarza, Slacka i Notion: co działa, a co nie), 12.10.2026 (po japońsku, źródło pierwotne: zapis testu)
  2. OpenAI, „Getting started with your dot”, Centrum pomocy, 29.09.2026 (źródło pierwotne)
  3. OpenAI, „Introducing dots”, 29.09.2026 (źródło pierwotne)
  4. Engadget, „OpenAI Dot vs. Meta Muse: How do these AI agents compare?”, 11.10.2026
  5. Meta, „Muse: Meta’s personal AI agent, features & capabilities”, 08.09.2026 (źródło pierwotne)
  6. Antyweb, Jakub Szczęsny, „Świat nie kończy się na ChatGPT. Oto Dots od OpenAI”, 30.09.2026
  7. Narodowy Bank Polski, kurs średni dolara amerykańskiego, tabela 197/A/NBP/2026, 09.10.2026 (źródło pierwotne)

Czy ten tekst Ci pomógł?

Jedno kliknięcie. Bez podawania adresu e-mail. Dzięki temu wiem, które teksty wymagają poprawy.