Trzej szefowie wezwali do zwolnienia tempa AI. Rynek nie uciekł, tylko przesunął pieniądze
Indeks producentów chipów stracił w poniedziałek blisko sześć procent, a spółka sprzedająca ochronę przed cyberatakami urosła o prawie czternaście. Z notowań wychodzi co innego niż z nagłówków.

Na skróty
- Dario Amodei z Anthropic napisał 12 września, że branża musi świadomie zwolnić tempo. Do wieczora następnego dnia odpowiedzieli szefowie czterech innych firm: Sam Altman, Elon Musk, Demis Hassabis i Satya Nadella.
- W poniedziałek akcje producentów chipów spadły, ale spółka od cyberbezpieczeństwa urosła o 13,85 procent. To nie jest ucieczka z rynku AI, tylko przesunięcie pieniędzy.
- Biały Dom odpowiedział dwoma sprzecznymi głosami: doradca prezydenta powiedział firmom, żeby zwolniły same, a prezydent nazwał całą sprawę chorym spiskiem.
- Krytycy w większości nie twierdzą, że zagrożenia nie ma. Twierdzą, że lekarstwo akurat wzmacnia tych, którzy je przepisują.
- Kodeks Microsoftu, opisywany jako decyzja, jest projektem wyłożonym do konsultacji i nie jest obecnie używany do trenowania modeli.
W sobotę szef Anthropic napisał, że branża musi zwolnić tempo prac nad najmocniejszymi modelami. W poniedziałek akcje producentów chipów poszły w dół, a spółka sprzedająca ochronę przed cyberatakami urosła o prawie czternaście procent. To jest cała odpowiedź rynku na ten apel: nikt nie wycofał pieniędzy ze sztucznej inteligencji, pieniądze przeszły na drugą stronę stołu.
Z nagłówków wychodzi bunt trzech miliarderów przeciwko własnej branży i panika na giełdzie. Po sprawdzeniu, co każdy z nich napisał i co zrobiły kursy, wychodzi coś innego i ciekawszego.
Jeden esej i trzy różne odpowiedzi
Dario Amodei, szef Anthropic, opublikował 12 września esej na własnej stronie. Nie żąda w nim zatrzymania prac. Żąda wydłużenia odstępów między kolejnymi skokami możliwości, żeby zdążyć je zabezpieczyć i żeby zewnętrzni kontrolerzy zdążyli je sprawdzić.
„We must slow the pace at which we improve the capabilities of AI models. Progress will still seem fast, and we must make wise use of the time we gain.”
Sam Altman z OpenAI poparł go w ciągu kilkunastu godzin i zrobił to w sposób, który zobowiązuje jego własną firmę: zapowiedział, że OpenAI też wpuści niezależnych kontrolerów z dostępem takim jak dla pracownika.
„I agree with Dario that we need to pace the frontier. Committing to having independent evaluators with employee-like access is a great idea, and we will do the same.”
Zobowiązanie dotyczy jednej rzeczy: wpuszczenia kontrolerów. Nie pada w nim ani słowo o wolniejszym wypuszczaniu modeli, choć tak właśnie bywa streszczane. Dwa dni później ten sam autor nazwał drugie zagrożenie, o którym w relacjach prawie nie ma mowy: skupienie władzy, gdy jedna firma albo jeden kraj narzuca wszystkim swój światopogląd przez wystarczająco potężny model.
Dzień później dołączył Demis Hassabis z Google DeepMind. Jego wpis jest krótszy i różni się w jednym miejscu: nie ma w nim zobowiązania własnej firmy do czegokolwiek. Jest poparcie kierunku i odesłanie do wcześniejszej propozycji DeepMind, czyli branżowego organu od standardów.
„Dario’s essay points towards the right path forward. The details need working through, but the direction is correct for meeting this critical moment.”
Wkład Elona Muska to dwa słowa: Dario ma rację. I jedno sprostowanie, bo polskie i zagraniczne relacje zgodnie przypisują go w tej sprawie do SpaceX. Musk wypowiadał się jako właściciel xAI, czyli firmy, która buduje konkurencyjny model Grok. To zmienia wymowę poparcia: głos zabrał ktoś z tego samego rynku, nie ktoś z boku.
Tego samego dnia wieczorem odpowiedział Satya Nadella z Microsoftu. Jego wpis jest najdłuższy z całej czwórki i najmniej przypomina poparcie. Zgadza się z kierunkiem i wprost popiera pomysł kontrolerów wpuszczonych do środka firm, ale dokłada własny warunek, którego u pozostałych nie ma.
„The key is that this cannot be controlled by a handful of entities, but must have broad representation across the ecosystem, countries, and fields, including academia.”
Warto zapamiętać proporcje, bo giną w relacjach. Jest jeden rozbudowany esej i cztery odpowiedzi. Jedna z konkretnym zobowiązaniem własnej firmy, jedna popierająca sam kierunek bez zobowiązania, jedna licząca dwa słowa i jedna, która zgadza się z kierunkiem i od razu stawia warunek. Pięć wypowiedzi z pięciu różnych firm, rozłożone na dwa dni. Nie wspólne ogłoszenie.
Policzone z notowań, nie z nagłówków
Poniżej zmiana kursu zamknięcia z poniedziałku 14 września wobec zamknięcia z piątku 11 września. Procenty policzone z kursów, żeby dało się je sprawdzić.
- Nvidia: 218,29 na 210,96 dolara, czyli minus 3,36 procent
- Intel: 102,94 na 97,19 dolara, czyli minus 5,59 procent
- Micron Technology: 975,26 na 924,03 dolara, czyli minus 5,25 procent
- Indeks PHLX Semiconductor, czyli koszyk spółek półprzewodnikowych: 11 824,00 na 11 131,28 punktu, czyli minus 5,86 procent
- CrowdStrike, spółka od cyberbezpieczeństwa: 206,74 na 235,38 dolara, czyli plus 13,85 procent
- SoftBank w Tokio, największy inwestor OpenAI: 6 540 na 5 839 jenów, czyli minus 10,72 procent. We wtorek odrobił do 6 279 jenów, czyli plus 7,54 procent
Poniedziałek 14 września na giełdzie
-5,86%
indeks spółek półprzewodnikowych
+13,85%
CrowdStrike, ochrona przed cyberatakami
Kursy zamknięcia z serwisu notowań, sprawdzone 15 września 2026. Te same wartości dla Nvidii i Intela podaje Los Angeles Times.
Gdyby rynek uwierzył, że sztuczna inteligencja zwalnia, wszystko poszłoby w dół razem. Zamiast tego pieniądze wyszły od tych, którzy sprzedają moc obliczeniową, i weszły do tych, którzy sprzedają obronę przed tym, o czym Amodei ostrzega. Odbicie SoftBanku następnego dnia mówi to samo.
Dwa głosy, które mówią co innego
Relacje streszczają to jednym zdaniem: Biały Dom odrzucił apel. W rzeczywistości padły dwie różne odpowiedzi. David Sacks, doradca prezydenta do spraw AI, przyjmuje ryzyko do wiadomości i odmawia firmom jedynie roli, o którą proszą.
„So go ahead and pace the frontier. You are the ones setting it. The easiest way not to build superintelligence is for you to agree not to build it.”
Donald Trump poszedł w przeciwną stronę i zanegował samo ryzyko.
„There is a SICK conspiracy going on against AI and Data Centers, and the only one that is happy about it is China. WHOEVER WINS AI, WINS!”
Jedno stanowisko mówi firmom: zróbcie to sami, nie potrzebujecie na to zgody rządu. Drugie mówi: nie ma czego robić. Sklejenie tego w jedno zdanie o odrzuceniu apelu gubi całą różnicę.
Nikt poważny nie mówi, że zagrożenia nie ma
Linia krytyki biegnie gdzie indziej, niż można się spodziewać. Zarzut nie brzmi: wymyśliliście ryzyko. Brzmi: lekarstwo akurat wzmacnia tych, którzy je przepisują.
„What is clear is that Anthropic and OpenAI have grown to a size where they feel like they can do two things: One is encourage regulation, and two is control what that regulation looks like.”
Inwestor Chamath Palihapitiya odczytał esej jako próbę zablokowania darmowej, otwartej konkurencji i skupienia władzy w Anthropic. Sacks dołożył zarzut zmowy, pisząc firmom, żeby przestały udawać, że prawo antymonopolowe trzeba zawiesić, żeby mogły się dogadać. Do tego dochodzi okoliczność, której nikt nie musi interpretować: Anthropic apeluje o hamowanie i w tym samym czasie przygotowuje wejście na giełdę, a OpenAI popiera apel i swoje wejście odkłada, tłumacząc to bezpieczeństwem. Ta sama sytuacja posłużyła dwóm firmom do przeciwnych ruchów i obie nazwały ją tak samo.
Dzień po publikacji tego tekstu padł zarzut innego rodzaju. Inwestor Bill Gurley napisał 16 września, że przy katastrofach Boeinga 737 MAX i elektrowni w Fukushimie dochodzenia wskazały tę samą przyczynę: nadzorca był zbyt blisko nadzorowanego. Nazywa się to przejęciem regulatora. Wniosek Gurleya dotyczy wprost pomysłu z niezależnymi kontrolerami.
„As a result, with safety as the #1 goal, the regulator MUST BE someone with authority and accountability "over" the regulated company. The idea that it could be a friendly third party with lots of cross-relationships is structurally broken idea.”
To nie jest zarzut zmowy ani podważanie intencji. To zarzut o budowę: kontroler, którego firma sama wybiera i sama wpuszcza, nie ma nad nią władzy i nie odpowiada przed nikim z zewnątrz. Obie firmy zobowiązały się do dostępu dla kontrolerów. Żadna nie powiedziała, kto tych kontrolerów wyznacza.
Historia zmian
16 września 2026
Dopisane poparcie Demisa Hassabisa z Google DeepMind oraz zarzut Billa Gurleya o konstrukcję nadzoru. Oba wpisy odczytane w oryginale.
16 września 2026
Dopisana odpowiedź Satyi Nadelli z Microsoftu, której w tekście nie było. Poprawione zdanie o kodeksie Microsoftu: dokument nie odwołuje się do apelu Amodeia, ale zapowiedź kodeksu stoi we wpisie Nadelli odpowiadającym na ten apel.
Opisywany jako decyzja, a jest projektem
Microsoft wyłożył 14 września dokument o tym, jak mają zachowywać się jego własne modele. Odrzuca w nim pomysł, że model mógłby mieć świadomość, prawa albo osobowość prawną, i wymaga, żeby model nie opierał się poprawianiu ani wyłączeniu. Tyle że sam dokument mówi o sobie coś, co w relacjach ginie.
„This document, and our approach more generally, is still under development so we are not using it to train our models today.”
To jest różnica między „zrobione" a „pytamy, czy tak zrobić". Konsultacje mają trwać sześć tygodni, poprawiona wersja ma wyjść pod koniec 2026 roku i sterować pracą nad modelami od 2027.
Sam dokument nigdzie nie odwołuje się do apelu Amodeia i wyrasta z linii, którą Microsoft prowadzi od listopada 2025. Moment ogłoszenia jest już jednak związany z apelem wprost: Satya Nadella zapowiedział ten kodeks w ostatnim zdaniu wpisu, w którym odpowiadał na esej. Treść stoi osobno, kalendarz nie.
Co to zmienia w firmie, która używa tych narzędzi
Czytaj też
AI Act: najostrzejsze przepisy przesunięto o rok. Ale obowiązek ujawniania AI wszedł 2 sierpnia i dotyczy też małych firm
Co realnie obowiązuje polską firmę już obecnie, a co dopiero za rok.
Źródła
- Dario Amodei, „We Must Pace the Frontier", 12.09.2026 (źródło pierwotne)
- Microsoft AI, „Humanist AI Code of Conduct", projekt z 14.09.2026 (źródło pierwotne)
- Notowania NVDA, INTC, MU, ^SOX, CRWD i 9984.T, sprawdzone 15.09.2026
- Sam Altman, wpis o zgodzie na spowolnienie, 12.09.2026 (źródło pierwotne)
- Demis Hassabis, wpis popierający esej Amodeia, 13.09.2026 (źródło pierwotne)
- Satya Nadella, wpis o warunku szerokiej reprezentacji i zapowiedź kodeksu, 13.09.2026 (źródło pierwotne)
- Sam Altman, wpis o dwóch zagrożeniach, w tym o skupieniu władzy, 14.09.2026 (źródło pierwotne)
- SiliconANGLE, poparcie Altmana i Muska, 13.09.2026
- Los Angeles Times, reakcja rynku i komentarz Gila Lurii, 14.09.2026
- Townhall, wypowiedź Davida Sacksa, 14.09.2026
- Fox News, wpis Donalda Trumpa, 14.09.2026
- TechCrunch, Altman o odłożeniu debiutu giełdowego OpenAI, 12.09.2026
- HomoDigital, polska relacja z apelu, 15.09.2026
- Bill Gurley, wpis o przejęciu regulatora i o nadzorze nad firmami AI, 16.09.2026 (źródło pierwotne)
Czy ten tekst Ci pomógł?
Jedno kliknięcie. Bez podawania adresu e-mail. Dzięki temu wiem, które teksty wymagają poprawy.