PrzewodnikKoszty i oszczędzanie·15 września 2026·12 min

Ile kosztuje AI w małej firmie. Rachunek z cenników producentów, bo polskich danych nie ma

Krążące liczby pochodzą z blogów firm, które wdrożenia sprzedają, i nie stoi za nimi żadna metoda. Ceny pochodzą ze stron producentów, a trzy warianty rachunku są tak ułożone, żeby dało się je powtórzyć na własnych liczbach.

Na skróty

  • Ceny abonamentów w złotych: ChatGPT Plus 34,99, ChatGPT Pro 99,99, Google AI Plus 46,99, Google AI Pro 97,99. Wszystkie ze stron producentów.
  • Claude rozlicza się w dolarach: Pro 17 dolarów przy płatności rocznej z góry albo 20 przy miesięcznej, plan Max od 100. Do tego dochodzi podatek.
  • Rozliczenie za użycie, czyli API, jest osobnym światem cenowym: ten sam milion słów kosztuje u czołowego modelu OpenAI dziesięć dolarów, a u chińskiego GLM dolara czterdzieści.
  • Trzy policzone warianty: jednoosobowa działalność, firma pięcioosobowa i firma z jednym zautomatyzowanym procesem. Wszystkie założenia są wypisane, żeby dało się je podmienić na własne.
  • Największy koszt nie jest w cenniku. To godziny na naukę, których nikt nie wlicza.

Wpisz w wyszukiwarkę, ile kosztuje wdrożenie AI w małej firmie, a dostaniesz widełki od kilkuset złotych do kilkudziesięciu tysięcy. Prawie wszystkie te liczby pochodzą z blogów firm, które wdrożenia sprzedają. Nie ma przy nich próby, metody ani daty.

Nie da się tego naprawić jednym prawdziwym wynikiem, bo takiego dla polskiego rynku nikt nie zebrał. Da się natomiast zrobić coś uczciwszego: wziąć ceny ze stron producentów, wypisać wszystkie założenia i policzyć tak, żeby każdy mógł podmienić te liczby na swoje. To jest ten rachunek.

Ile kosztuje dostęp dla człowieka

Wszystkie kwoty poniżej pochodzą ze stron producentów, stan na 15 września 2026. Gdzie producent podaje cenę w złotych, w tabeli są złote. Gdzie w dolarach, kwota zostaje w dolarach, bo kurs zmienia się szybciej niż cennik.

  • ChatGPT: wersja darmowa 0 zł, Plus 34,99 zł miesięcznie, Pro 99,99 zł miesięcznie.
  • Google: plan podstawowy 8,99 zł, Google AI Plus 46,99 zł, Google AI Pro 97,99 zł miesięcznie. Ceny z polskiej strony planów Google One.
  • Claude: wersja darmowa, Pro 17 dolarów miesięcznie przy rocznym rozliczeniu płatnym z góry (200 dolarów) albo 20 dolarów przy miesięcznym, plan Max od 100 dolarów. Producent zaznacza, że pokazane ceny nie zawierają należnego podatku.
  • Plany firmowe wszystkich trzech mają warunki, które zmieniają cenę: minimalną liczbę użytkowników albo rozliczenie roczne. Przy planie firmowym ChatGPT opisaliśmy ten mechanizm osobno i wciąż obowiązuje zasada, żeby czytać to, co jest pod gwiazdką.

Rzecz, o którą najłatwiej się potknąć przy planowaniu budżetu: część producentów podaje cenę miesięczną, ale osiągalną wyłącznie przy zapłacie za rok z góry. Różnica nie jest kosmetyczna. Przy planie Claude Pro to 17 dolarów miesięcznie w wersji rocznej wobec 20 w miesięcznej, ale z portfela wychodzi od razu dwieście.

Ten sam plan, dwa sposoby płacenia

17 $/mies.

cena podawana jako główna, przy zapłacie za cały rok z góry

20 $/mies.

cena przy płatności co miesiąc, bez zobowiązania

Trzy dolary różnicy miesięcznie kosztują 200 dolarów zamrożone na starcie. Przy jednym użytkowniku to drobiazg, przy pięciu to tysiąc dolarów wyjęte z obrotu w jednym dniu.

Ile kosztuje dostęp dla programu

Drugi świat cenowy zaczyna się wtedy, gdy z modelu korzysta nie człowiek przez okno czatu, tylko Twój program. Wtedy płaci się za zużycie, liczone w tokenach. Token to kawałek tekstu, w polszczyźnie mniej więcej pół słowa, więc milion tokenów to z grubsza sześćset do siedmiuset tysięcy słów, czyli kilka grubych powieści.

  • Czołowy model OpenAI: 10 dolarów za milion tokenów wejścia i 50 za milion wyjścia.
  • Claude Sonnet 5: 2 i 10 dolarów. Claude Haiku 4.5: 1 i 5 dolarów.
  • GLM-5.3 od chińskiego Z.ai: 1,40 i 4,40 dolara.
  • DeepSeek w wersji flash: od 0,15 do 0,30 za wejście i od 0,60 do 1,20 za wyjście, zależnie od pory doby.

Ta rozpiętość jest ważniejsza niż którakolwiek pojedyncza liczba. Między najdroższym a najtańszym z tej listy jest różnica kilkudziesięciokrotna za to samo zadanie. Wybór modelu jest więc decyzją o rachunku, nie tylko o jakości, i przy zadaniach prostych — klasyfikowanie, streszczanie, przepisywanie — najdroższy model bywa wyrzucaniem pieniędzy.

Trzy policzone warianty

To są warianty zbudowane na powyższych cennikach, a nie dane zebrane z prawdziwych firm — takich dla polskiego rynku nikt nie opublikował. Każde założenie jest wypisane właśnie po to, żebyś podmienił je na swoje.

  1. Jednoosobowa działalność, jeden abonament

    Założenie: jedna osoba, praca w oknie czatu, zero własnego oprogramowania. Koszt: 34,99 zł miesięcznie za ChatGPT Plus albo 46,99 zł za Google AI Plus, czyli około 420 do 565 zł rocznie. Dla porównania: tyle mniej więcej kosztuje jedna godzina pracy księgowej miesięcznie.

  2. Firma pięcioosobowa, trzy osoby realnie korzystają

    Założenie: trzy abonamenty indywidualne, bez planu firmowego, bez własnego oprogramowania. Koszt: od około 105 do 141 zł miesięcznie, czyli od 1260 do 1690 zł rocznie. Uwaga: plan firmowy przy trzech osobach zwykle wychodzi drożej niż trzy plany indywidualne, a daje głównie wspólne rozliczenie i ustawienia.

  3. Firma z jednym zautomatyzowanym procesem

    Założenie: trzy abonamenty jak wyżej plus własne narzędzie przetwarzające dokumenty. Przyjmijmy dwadzieścia milionów tokenów wejścia i dwa miliony wyjścia miesięcznie — to mniej więcej tysiąc dłuższych dokumentów. Na tanim modelu wychodzi około 6 do 8 dolarów miesięcznie. Na czołowym modelu OpenAI to samo kosztuje 300 dolarów. Czterdzieści razy więcej za tę samą robotę.

Koszt, którego nie ma w żadnym cenniku

Abonament jest najmniejszą pozycją tego rachunku i dlatego skupianie się na nim jest mylące. Prawdziwy koszt to godziny. Ktoś musi się nauczyć zadawać pytania tak, żeby dostawać użyteczne odpowiedzi, ktoś musi sprawdzać wyniki, zanim pójdą do klienta, i ktoś musi zdecydować, czego do tego narzędzia wpisywać nie wolno.

Nie podamy tu liczby godzin, bo każda byłaby zmyślona. Podamy natomiast sposób jej policzenia: weź stawkę godzinową osoby, która ma to wdrożyć, i pomnóż przez liczbę godzin, które faktycznie na to poświęci w pierwszym miesiącu. Jeśli przy stawce stu złotych wyjdzie dziesięć godzin, to tysiąc złotych — czyli dwa lata abonamentu Plus. Tak wygląda proporcja i dlatego pytanie „który plan" jest mniej ważne niż pytanie „kto to poprowadzi".

Jak to policzyć u siebie w piętnaście minut

  1. Policz osoby, nie stanowiska

    Ile osób realnie usiądzie do tego w najbliższym miesiącu. Nie ile mogłoby skorzystać, tylko ile usiądzie. To zwykle jedna trzecia tego, co wychodzi w pierwszym odruchu.

  2. Sprawdź, czy płatna wersja jest w ogóle potrzebna

    Wersje darmowe mają limity, ale przy kilkunastu zapytaniach dziennie często wystarczają. Płacić zacznij wtedy, gdy limit realnie przeszkodzi, a nie zapobiegawczo.

  3. Przy własnym narzędziu policz tokeny na próbce

    Weź dziesięć typowych dokumentów, przepuść je raz i zobacz zużycie. Pomnóż przez miesięczną liczbę dokumentów. Dopiero ta liczba, przemnożona przez cenę wybranego modelu, jest Twoim kosztem — nie widełki z cudzego bloga.

  4. Dopisz koszt godzin i sprawdź proporcję

    Jeśli koszt nauki i nadzoru przewyższa roczny abonament kilkukrotnie, to znaczy, że decyzja nie dotyczy narzędzia, tylko czyjegoś czasu. I wtedy trzeba ją podejmować inaczej.

Czytaj też

Czternaście procent w zadaniu, dwa procent w tygodniu pracy, zero w wynikach firmy. To ta sama rzecz z czterech odległości

Ten tekst mówi, ile to kosztuje. Tamten — jak sprawdzić, czy się zwróciło, i na którym poziomie pomiaru większość się zatrzymuje.

Źródła

  1. Anthropic, plany i ceny Claude — wersja indywidualna i firmowa (źródło pierwotne)
  2. Anthropic, cennik API dla modeli Claude
  3. Google One, polska strona planów z cenami w złotych (źródło pierwotne)
  4. OpenAI, cennik API (źródło pierwotne)
  5. DeepSeek, cennik API wraz z taryfą zależną od pory doby
  6. Z.ai, cennik modeli GLM

Czy ten tekst Ci pomógł?

Jedno kliknięcie. Bez podawania adresu e-mail. Dzięki temu wiem, które teksty wymagają poprawy.