Znak MetaZagrożenia·12 września 2026·12 min

Producent okularów z kamerą i polski urząd mówią to samo: odpowiada ten, kto je nosi

Urząd Ochrony Danych Osobowych wypowiedział się w sierpniu 2026 i wskazał trzy miejsca, w których używać ich nie wolno. Model, o którym mówi cała dyskusja, nie jest w polskiej sprzedaży, ale tańszy jest od kwietnia 2025.

Prelegent na scenie, widzowie nagrywają telefonami
Zdjęcie ilustracyjne

Na skróty

  • Prezes UODO: odpowiedzialność za nagranie ponosi użytkownik okularów, nie producent. Meta odpowiada dokładnie tak samo.
  • Zasłonięcie diody nagrywania nie działa od lata 2026, system wtedy wyłącza kamerę.
  • Przechowywanie nagrań głosowych da się wyłączyć w ustawieniach, ale te sprzed wyłączenia zostają do roku.
  • Publikacja nagrania z rozpoznawalną osobą wymaga jej zgody. Polski sąd zasądził za to 10 tysięcy złotych.
  • Sądy w Anglii, Walii i Filadelfii już je konfiskują przy wejściu. Telefony wolno wnieść, okularów nie.
  • Od 20 października 2026 okulary Ray-Ban Meta i Oakley Meta są w sprzedaży w Polsce, według mediów od 1479 zł.
  • Według UODO za gromadzenie i rozpowszechnianie danych odpowiada użytkownik sprzętu, a według EDPB producent nie może przerzucić własnych obowiązków na użytkowników.

Kiedy studenci Harvardu podłączyli do okularów Meta wyszukiwarkę twarzy i podeszli do nieznajomej osoby na kampusie, podając jej adres domowy i imiona rodziców, producent odpowiedział dziennikarzom odesłaniem do regulaminu: to użytkownik odpowiada za korzystanie z aplikacji w sposób bezpieczny, zgodny z prawem i pełen szacunku. Dwa lata później polski Urząd Ochrony Danych Osobowych powiedział to samo, niezależnie i własnymi słowami: odpowiedzialność za nagranie ponosi użytkownik okularów, a nie producent.

Rzadko się zdarza, żeby firma i urząd nadzoru zgadzały się tak dokładnie. Warto więc wiedzieć, co dokładnie wzięło się na siebie, zakładając takie okulary.

Nie ten model, o którym wszyscy mówią

Meta Ray-Ban Display, czyli okulary z wyświetlaczem w szkle i opaską czytającą napięcie mięśni nadgarstka, kosztują 799 dolarów i miały premierę 30 września 2025 wyłącznie w Stanach. Wejście na rynki europejskie firma wstrzymała 6 stycznia 2026, tłumacząc to popytem przewyższającym produkcję, i do września 2026 nie podała nowej daty. W Polsce kupić ich legalnie nie można, tylko z importu.

To, co jest w polskich sklepach od kwietnia 2025, to model tańszy i bez wyświetlacza: Ray-Ban Meta, od 1899 do 2499 złotych zależnie od wersji, oraz Oakley Meta Vanguard od 2799 złotych. I to one są realnym tematem, bo to je spotkasz na ulicy.

Ich kamera ma 12 megapikseli i nagrywa wideo w jakości do 3K przy trzydziestu klatkach na sekundę. Domyślna długość nagrania to trzydzieści sekund, w aplikacji można ją wydłużyć do minuty albo do trzech. Bateria starcza na około osiem godzin, etui dokłada czterdzieści osiem.

Zaklejenie jej nie działa już od lata 2026

Biała dioda miga podczas nagrywania i przez pewien czas krążyła instrukcja jej obejścia: zacząć nagrywanie, a dopiero potem zakryć diodę taśmą. Meta opisuje na własnej stronie, że tę lukę zamknęła. System automatycznie wyłącza kamerę, jeśli wykryje zasłonięcie diody, a po kolejnej aktualizacji także wtedy, gdy dioda została fizycznie uszkodzona. Firma usuwa ogłoszenia oferujące takie przeróbki i zapowiada kroki prawne wobec sprzedawców tej usługi.

Jest jednak drugie pytanie, którego producent nie zamyka: czy ta dioda komukolwiek cokolwiek mówi. Irlandzki urząd ochrony danych, który jest dla Mety organem wiodącym w Unii, kwestionował to już przy pierwszej generacji tych okularów we wrześniu 2021 i wskazywał, że nie przedstawiono mu żadnych badań terenowych dowodzących skuteczności takiej sygnalizacji. Urzędy państw G7 powtórzyły ten zarzut w czerwcu 2026, a grupa berlińska zaproponowała rozwiązanie inne niż wizualne, żeby urządzenie rozgłaszało sygnał radiowy.

Ciekawostka jest taka, że coś w tym rodzaju już działa, tylko od drugiej strony. Polski programista Paweł Szydłowski napisał aplikację Zuckoff, która porównuje jawne komunikaty rozgłoszeniowe Bluetooth z bazą identyfikatorów urządzeń i mówi Ci, że w pobliżu są takie okulary. Nie łamie żadnych zabezpieczeń, czyta to, co urządzenie samo nadaje. W pierwszym miesiącu około pięciu tysięcy pobrań.

Jasna kawiarnia, ludzie przy stolikach
Zdjęcie ilustracyjne

Nie tylko na okulary, i nie tylko do maszyny

Publiczny przekaz brzmi, że zdjęcia zostają na okularach. To jest prawda tylko przy części sposobów użycia. Meta w oficjalnej pomocy pisze, że niektóre funkcje, na przykład wysłanie zdjęcia głosem, wymagają przesłania materiału do chmury i tymczasowego przechowania go tam przez trzydzieści dni.

Z głosem jest inaczej i to jest ważniejsze. Polska wersja noty prywatności producenta obowiązuje od 22 lipca 2025. Przy włączonym przechowywaniu nagrania głosu trzymane są maksymalnie rok, a niezamierzone aktywacje, które producent nazywa fałszywymi uruchomieniami, kasowane są w ciągu dziewięćdziesięciu dni od wykrycia. Do przetwarzania używane jest uczenie maszynowe oraz, to cytat, przeszkoleni weryfikatorzy, czyli ludzie.

Przechowywanie da się wyłączyć i producent pisze to wprost: w dowolnym momencie możesz je wyłączyć w ustawieniach, a sterowanie głosem działa dalej. Jest jednak haczyk, o którym warto wiedzieć. Nagrania powstałe przed wyłączeniem będą przechowywane nadal, przez maksymalnie rok, o ile sam ich wcześniej nie skasujesz w aplikacji.

Co to znaczy w praktyce, pokazało śledztwo dwóch szwedzkich dzienników z końca lutego 2026. Dziesiątki pracowników firmy podwykonawczej w Nairobi opisywało oglądanie i opisywanie nagrań z tych okularów, w tym scen rozbierania się, korzystania z toalety, rozmów o związkach i polityce, a także widocznych kart bankowych i dokumentów.

Skutki: pozew zbiorowy w Kalifornii w marcu 2026, zerwanie przez Metę umowy z podwykonawcą w kwietniu, wystąpienie brytyjskiego urzędu ochrony danych do firmy. Brytyjski urząd skomentował doniesienia jednym zdaniem: twierdzenia w tym artykule niepokoją. Meta odpowiada, że nagrania są przeglądane tylko wtedy, gdy użytkownik sam zdecyduje się udostępnić interakcję do trenowania modelu.

Trzy sytuacje, i jedna zasada, która je porządkuje

Zasada jest taka: obraz i dźwięk to w polskim prawie dwie różne sprawy. Za nagrywanie samego obrazu przepisu karnego co do zasady nie ma, poza nagością. Za podsłuchanie cudzej rozmowy, jest.

  • Nagrywasz w miejscu publicznym osoby postronne. Nie jest to przestępstwo, ale wizerunek jest dobrem osobistym wymienionym wprost w artykule 23 Kodeksu cywilnego, a artykuł 24 daje poszkodowanemu żądanie zaniechania, usunięcia skutków i zadośćuczynienia. Do tego dochodzi RODO: jeśli nagranie nie mieści się w wyjątku domowym, stajesz się administratorem cudzych danych ze wszystkimi obowiązkami.
  • Nagrywasz rozmowę, w której sam uczestniczysz. To nie jest przestępstwo, bo artykuł 267 Kodeksu karnego dotyczy uzyskania informacji, do której sprawca nie jest uprawniony, a uczestnik rozmowy jest do niej uprawniony. Nie musisz uprzedzać rozmówcy. Ale brak przestępstwa to nie brak odpowiedzialności cywilnej, a o dopuszczeniu takiego nagrania jako dowodu sąd rozstrzyga osobno.
  • Publikujesz nagranie w internecie. Tu przepis jest jednoznaczny: artykuł 81 ustawy o prawie autorskim wymaga zezwolenia osoby przedstawionej. Wyjątki są dwa i obydwa węższe, niż się wydaje: osoba powszechnie znana, ale tylko gdy wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, oraz osoba stanowiąca jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie czy krajobraz.

Jak wąsko sądy czytają ten pierwszy wyjątek, pokazuje polska sprawa. Pasażer nagrał policjanta podczas kontroli drogowej i opublikował film w sieci. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że policjant wykonujący rutynowe czynności nie jest osobą powszechnie znaną w rozumieniu tego przepisu, i nakazał usunięcie materiału, publiczne przeprosiny oraz zapłatę dziesięciu tysięcy złotych. Sygnatury tej sprawy nie da się ustalić, pozostaje doniesieniem prasowym.

Jest jeszcze przepis, o którym trzeba wiedzieć, bo przy okularach dotyczy realnej sytuacji. Artykuł 191a Kodeksu karnego: kto utrwala wizerunek nagiej osoby, używając wobec niej przemocy, groźby bezprawnej albo podstępu, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Przy urządzeniu, które z założenia wygląda jak zwykłe okulary, „podstęp" przestaje być pojęciem teoretycznym.

Kawałek chodnika, który wszystko zmienia

RODO nie stosuje się do przetwarzania danych przez osobę fizyczną w ramach czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze. Na ten przepis powołuje się każdy, kto mówi, że nagrywa przecież prywatnie. Granicę wyznaczył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i warto znać stan faktyczny, bo jest obrazowy.

Czech wielokrotnie atakowany przez nieznanych sprawców zamontował kamerę obejmującą wejście do domu, kawałek chodnika i wejście do domu sąsiadów. Trybunał orzekł w grudniu 2014, że skoro monitoring obejmuje, choćby częściowo, przestrzeń publiczną i jest tym samym skierowany poza sferę prywatną, nie może być uznany za czynność o charakterze czysto osobistym lub domowym. Ten kawałek chodnika wystarczył.

Wcześniejszy wyrok zamknął drugą furtkę: wyjątek domowy nie obejmuje publikacji w internecie, przez którą dane stają się dostępne dla nieokreślonej liczby osób.

Polskie sądy idą tą samą drogą. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł w sprawie kamer obejmujących działkę sąsiada i wspólny dojazd, że wyjątek domowy nie działa, bo decyduje obiektywna sytuacja zewnętrzna, a nie subiektywny zamiar właściciela. Nie pomogło nawet cyfrowe zamaskowanie fragmentów obrazu.

Jest zastrzeżenie, którego w publicystyce zwykle brakuje. Wytyczne europejskich organów mówią o monitoringu, czyli o kamerze pracującej w sposób ciągły. Okulary nagrywające trzydziestosekundowe klipy na żądanie to nie to samo co kamera przy bramie i nikt w Unii nie rozstrzygnął tego jeszcze wiążąco. Europejska Rada Ochrony Danych przygotowuje dopiero raport o tych urządzeniach.

Jest stanowisko urzędu i jest przepis o szkołach. Nie ma wyroku

Prezes UODO Mirosław Wróblewski wydał komunikat 13 sierpnia 2026. Treść jest prosta: każde przetwarzanie danych w celach innych niż czysto osobiste lub domowe podlega RODO, rejestrowanie obrazu i dźwięku może być przetwarzaniem danych osobowych, jeśli utrwala czyjś wizerunek albo głos, a odpowiedzialność ponosi użytkownik okularów. Urząd wymienił trzy miejsca, w których używać ich nie wolno: toalety, gabinety lekarskie i szkoły.

Szkoły mają zresztą od 1 września 2026 przepis rangi ustawowej. Zakaz obejmuje korzystanie przez uczniów z telefonów oraz innych urządzeń umożliwiających rejestrowanie obrazu i dźwięku, na lekcjach, na przerwach i na zajęciach poza szkołą. Ustawa nie mówi o okularach ani słowa, ale to sformułowanie obejmuje je wprost. To jedyny polski przepis rangi ustawowej, który ich faktycznie dotyczy.

Czego w Polsce nie ma: ani jednej decyzji administracyjnej UODO w konkretnej sprawie dotyczącej takich okularów, ani jednego wyroku, ani znanego postępowania prokuratorskiego. W bazie orzeczeń nie ma nic. To jest czysta karta, a nie luka w sprawdzeniu.

Warto też uważać na częsty błąd w polskich przedrukach: projekt ustawy o wstrzymaniu importu takich okularów na dwanaście miesięcy jest australijski, nie polski. Złożyli go posłowie Zielonych w sierpniu 2026, a petycja w tej sprawie zebrała blisko sto tysięcy podpisów.

Sądy zabierają je przy wejściu, choć telefony przepuszczają

  • Sądy w Anglii i Walii konfiskują takie okulary przy wejściu do wszystkich sądów karnych, cywilnych i rodzinnych, od sierpnia 2026. Telefony wolno wnieść na słowo, że nie będą nagrywać, okularom odmówiono tego samego, bo nagrywają niezauważalnie.
  • Sądy w Filadelfii poszły dalej: od 30 marca 2026 obowiązuje zakaz wnoszenia jakichkolwiek okularów z funkcją nagrywania, a administrator sądu zapowiedział, że łamiącym zakaz grozi zatrzymanie i postępowanie karne. Powód podany wprost: ochrona świadków i przysięgłych przed zastraszaniem.
  • Francuski urząd ochrony danych wydał 11 maja 2026 sześć zaleceń dla użytkowników. Najprostsze z nich brzmi: wyłączaj okulary wszędzie tam, gdzie każą wyłączyć telefon. W jego sondażu na próbie 2128 dorosłych Francuzów 67 procent uznało te urządzenia za zagrożenie dla prywatności.
  • W Niemczech organizacja HateAid złożyła 13 sierpnia 2026 zawiadomienie przeciwko producentom i sprzedawcom, sieciom optycznym i elektronicznym, powołując się na przepisy zakazujące sprzedaży urządzeń przeznaczonych do niezauważalnego nagrywania. To jedyna znana próba sięgnięcia po odpowiedzialność sprzedawcy, a nie użytkownika.
  • Amerykańska policja traktuje je jako zagrożenie kontrwywiadowcze. Biuro antyterrorystyczne nowojorskiej policji poleciło w styczniu 2026 sprawdzać okulary wnoszone do cel, a biuletyn z Maine zwraca uwagę, że mogą posłużyć do identyfikacji funkcjonariuszy.

Na koniec warto wiedzieć o granicy, której producent nie przekracza, ale która jest testowana. Rozpoznawania twarzy Meta nie udostępnia. Studenci Harvardu pokazali w październiku 2024, że wystarczy przesłać obraz z okularów do zwykłego komputera i połączyć go z publiczną wyszukiwarką twarzy, żeby dostać nazwisko, adres i dane krewnych obcej osoby. Kodu nie opublikowali.

Unijny akt o sztucznej inteligencji zakazuje w artykule 5, bezwzględnie i nie tylko służbom, tworzenia i rozbudowywania baz do rozpoznawania twarzy przez nieukierunkowane pobieranie wizerunków z internetu albo z nagrań monitoringu. Ten zakaz obowiązuje od 2 lutego 2025.

Pozew z Kalifornii urósł do 72 osób. Meta chce go przenieść przed arbitra

Marcowy pozew zbiorowy nie został sam. W kwietniu sędzia Edward M. Chen połączył go z kolejnymi w jedną sprawę, prowadzoną w sądzie federalnym w San Francisco pod sygnaturą 3:26-cv-01897. 31 sierpnia powodowie złożyli wspólny pozew na 230 stron. Według pisma Mety powodów jest w nim 72: kupujący, użytkownicy i nowa grupa, czyli ludzie nagrani cudzymi okularami.

Oś zarzutów się nie zmieniła. Według pozwu każde uruchomienie funkcji AI, celowe albo przypadkowe, wysyła obraz i dźwięk na serwery Mety, a stamtąd do nisko opłacanych pracowników za granicą. Ci oglądają nagrania i opisują je na potrzeby trenowania modeli. Okulary mają się włączać od dotknięcia zausznika przy poprawianiu oprawek albo od słów wypowiedzianych przez kogoś obok. Jeden z powodów twierdzi, że jego para uruchamia się fałszywie dwa razy dziennie. Przy przypadkowym uruchomieniu, jak piszą prawnicy powodów, nie działa ani dioda, ani dźwięk migawki.

Jakich nagrań dotyczy sprawa, widać w postanowieniu z 15 września. O występowanie pod pseudonimami poprosiło 46 osób z trzech grup: nagrani podczas seksu, nieletni nagrani nago przy kąpieli lub przebieraniu oraz dzieci, o których chorobach rozmawiali nagrani okularami rodzice. Sędzia na tym etapie się zgodził. Wyjątkiem jest czworo rodziców: wcześniej pozywali pod własnymi nazwiskami.

Z pozwu zniknął za to podwykonawca. 20 sierpnia powodowie wycofali roszczenia wobec Samasource Impact Sourcing, czyli spółki Sama, ze skutkiem ostatecznym (bez prawa ponownego pozwania o to samo). To pracownicy Sama w Kenii opisali szwedzkim dziennikarzom oglądane nagrania. W sprawie zostały Meta i Luxottica of America, amerykańska spółka Luxottiki, partnera Mety przy produkcji okularów. Powodowie chcą dowodów od Sama i od innych dostawców przeglądających dane z okularów. Meta odpowiada, że o obowiązku zachowania dowodów przypomniała także innym podmiotom.

Meta odpowiedziała 21 września. Do 16 października chce złożyć wniosek o skierowanie sprawy do arbitrażu, czyli przed prywatnego arbitra zamiast przed sąd. Podstawą jest punkt 5.6.a dodatkowego regulaminu urządzeń Mety w wersji z 29 kwietnia 2025, według którego spory o zakup i używanie okularów rozstrzyga arbitraż. Firma twierdzi, że dotyczy to także osób postronnych, bo ich roszczenia są związane z umową użytkownika. Potem zapowiada wnioski o oddalenie pozwu, między innymi z powodu braku legitymacji (prawa do występowania z takim pozwem) i zgody użytkowników. Zarzuty nazywa ogólnikowymi i opartymi na niezrozumieniu technologii. Wytyka też, że sam pozew przyznaje: Meta uprzedzała, że część nagrań może trafić do ludzi. Termin odpowiedzi na pozew mija 16 listopada.

Polaka ten pozew nie obejmuje. Europejski regulamin też przewiduje przegląd przez ludzi

Dla Polski sprawa przestaje być odległa. Okulary są w polskich sieciach elektroniki od kwietnia 2025, ale na liście krajów obsługiwanych przez Metę Polski nie ma. 23 września firma ogłosiła, że Ray-Ban Meta, Oakley Meta i Ray-Ban Meta Optics trafią do Polski jeszcze w tym roku. Meta AI w okularach obsługuje polski jako język dodatkowy, dostarczany przez partnerów.

Wynik kalifornijskiej sprawy nie obejmie osób, które okulary kupiły i nosiły w Polsce. Wszystkie grupy opisane w pozwie dotyczą kupujących, użytkowników i nagranych w Stanach Zjednoczonych. Polska wersja dodatkowego regulaminu, zmieniona ostatnio 12 września 2025, jest umową z Meta Platforms Ireland i słowa „arbitraż” w niej nie ma. Spory odsyła do punktu 4.4 Regulaminu Meta: konsument może pozwać firmę przed sądem swojego kraju i według jego prawa. Spór o używanie okularów w celach zawodowych albo handlowych rozstrzyga sąd w Irlandii, według prawa irlandzkiego.

Na pytanie, czy nagrania z Unii może obejrzeć człowiek, europejskie dokumenty Mety odpowiadają twierdząco. Regulamin Meta AI dla Unii, obowiązujący od 13 maja 2026, zapowiada, że przegląd interakcji z AI może być automatyczny albo ręczny, czyli „wykonywany przez ludzi”, także za pośrednictwem zewnętrznych dostawców. Polska polityka prywatności okularów, obowiązująca od 29 czerwca 2026, podaje, że Meta zbiera zdjęcia i filmy, gdy użytkownik zapyta Meta AI o to, co widzi. Do interakcji głosowych zalicza też te wywołane przez pomyłkę oraz dźwięki otoczenia. Czy nagrania użytkowników z Unii trafiały do Kenii, z żadnego z tych dokumentów nie wynika.

Ten sam regulamin przerzuca odpowiedzialność na noszącego. Kto przekazuje Meta AI zdjęcie albo film, zapewnia, że ma zgody osób pokazanych na nagraniu. Regulamin zabrania mu też udostępniania informacji, których nie chce oddać AI do wykorzystania i przechowania, na przykład informacji wrażliwych. To ta sama logika co w sierpniowym komunikacie UODO: odpowiada użytkownik.

Przełączników jest niewiele. Przy nagraniach polska polityka opisuje dwa: przechowywanie nagrań głosu na potrzeby ulepszania produktów, bez którego Meta AI nadal działa, oraz przetwarzanie zdjęć i filmów w chmurze. Przy włączonym przechowywaniu nagrania głosu trafiają do przeszkolonych weryfikatorów i zewnętrznych dostawców. Osobnego wyłącznika przeglądu przez ludzi regulamin Meta AI dla Unii nie przewiduje. 23 września Meta zapowiedziała, według Engadget, możliwość wyłączenia trenowania na obrazie z okularów: zdjęcie ma wtedy posłużyć tylko do odpowiedzi, bez trenowania i bez przeglądu w celu ulepszania produktów. Nagrań głosu to nie obejmuje, a relacja nie podaje, od kiedy ustawienie zadziała w Europie.

Zostaje dioda. W lipcowym wpisie i na polskiej stronie o prywatności Meta pisze, że dioda miga, gdy treść jest rejestrowana do galerii. Według Biometric Update z 14 września, powołującego się na odpowiedzi Ray-Bana na częste pytania, w nowszych modelach dioda nie zapala się, gdy aparat robi zdjęcie na potrzeby pytania do Meta AI. Osoba przed okularami nie dostaje więc sygnału dokładnie wtedy, gdy obraz idzie na serwery i może trafić do przeglądu.

Okulary są w sprzedaży, więc pytanie o odpowiedzialność dotyczy już kupujących

Meta zapowiedziała 23 września 2026, że okulary będą dostępne w Polsce jeszcze w tym roku. Antyweb napisał 20 października 2026, że sprzedaż okularów Ray-Ban Meta i Oakley Meta rusza w Polsce przez sklep Meta.com. Dzień później Tabletowo zapisało, że najnowsze okulary są już dostępne. Zapowiedź się spełniła.

Ceny w złotych pochodzą z relacji mediów. W sprzedaży są wersje z samym dźwiękiem i wersje z wbudowaną kamerą. Podane kwoty to ceny „od”.

  • Ray-Ban Meta Audio, wersja bez kamery: od 1479 zł.
  • Ray-Ban Meta Gen 3, wersja z kamerą: od 1899 zł.
  • Oakley Meta HSTN: od 1859 zł.
  • Oakley Meta Vanguard, model sportowy: od 2329 zł.

UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych) napisał 13 sierpnia 2026, że to użytkownik takiego sprzętu ponosi odpowiedzialność za gromadzenie i rozpowszechnianie danych. Europejska Rada Ochrony Danych (EDPB, unijny organ zrzeszający krajowe urzędy ochrony danych) stwierdziła 13 października 2026, że ani producent, ani dostawca powiązanej aplikacji nie mogą przerzucić swoich obowiązków na użytkowników. Ta sama rada uznaje użytkownika za administratora danych (ten, kto decyduje, po co i jak dane są zbierane), gdy publikuje nagranie na publicznym koncie w mediach społecznościowych albo używa okularów w działalności zawodowej, urzędowej lub politycznej.

Meta zapewnia, że każda generacja okularów ma wbudowaną diodę LED, informującą otoczenie o robieniu zdjęć lub filmów. EDPB zaleca, by okulary sygnalizowały nagrywanie w widoczny sposób, na przykład jasną diodą, sygnałem dźwiękowym albo powiadomieniem w telefonie. Dioda to deklaracja producenta.

Źródła

  1. UODO, komunikat o inteligentnych okularach, 13.08.2026 (źródło pierwotne)
  2. Meta, odpowiedzi na pytania o okulary z AI, lipiec 2026 (źródło pierwotne)
  3. Meta, nota prywatności sterowania głosem (źródło pierwotne)
  4. Meta, pomoc o przechowywaniu materiałów w chmurze (źródło pierwotne)
  5. Meta, premiera modelu z wyświetlaczem, wrzesień 2025 (źródło pierwotne)
  6. CNBC o wstrzymaniu wejścia tego modelu na rynki zagraniczne, 6.01.2026
  7. Europejska Rada Ochrony Danych, wytyczne 3/2019 o urządzeniach wideo (źródło pierwotne)
  8. Wyrok TSUE C-212/13 Ryneš o granicach wyjątku domowego (źródło pierwotne)
  9. Kompendium urzędów ochrony danych G7 o inteligentnych okularach, czerwiec 2026
  10. CNIL, sześć zaleceń dla użytkowników okularów, 11.05.2026 (źródło pierwotne)
  11. Akt o sztucznej inteligencji, rozporządzenie (UE) 2024/1689, tekst polski
  12. The Register o wystąpieniu brytyjskiego urzędu do Mety, 5.03.2026
  13. Fortune o pozwie i pracownikach przeglądających nagrania, 27.03.2026
  14. 404 Media o projekcie studentów Harvardu z rozpoznawaniem twarzy
  15. Engadget o konfiskacie okularów w sądach Anglii i Walii
  16. NBC Philadelphia o zakazie w sądach Filadelfii
  17. Rzeczpospolita o wyroku w sprawie publikacji wizerunku policjanta
  18. Rzeczpospolita o wyroku NSA w sprawie kamer obejmujących cudzą działkę
  19. CourtListener, „In re Meta AI Glasses Litigation, 3:26-cv-01897 (N.D. Cal.)”, rejestr sprawy, stan na 24.09.2026 (źródło pierwotne)
  20. Sąd Okręgowy USA dla Północnego Dystryktu Kalifornii, „Consolidated Class Action Complaint”, dokument 106, 31.08.2026 (źródło pierwotne)
  21. Sąd Okręgowy USA dla Północnego Dystryktu Kalifornii, „Order Granting in Part and Denying in Part Plaintiffs’ Administrative Motion to Proceed Pseudonymously”, dokument 112, 15.09.2026 (źródło pierwotne)
  22. Meta Platforms i Luxottica of America, „Defendants’ Opposition to Plaintiffs’ Administrative Motion to Reset Initial Case Deadlines”, dokument 114, 21.09.2026 (źródło pierwotne)
  23. Powodowie, „Notice of Voluntary Dismissal of Claims with Prejudice as to Samasource Impact Sourcing, Inc.”, dokument 104, 20.08.2026 (źródło pierwotne)
  24. Meta, „Regulamin Meta AI (UE)”, 13.05.2026 (źródło pierwotne)
  25. Meta, „Uzupełniające zasady ochrony prywatności Meta Platforms Technologies”, 29.06.2026 (źródło pierwotne)
  26. Meta, „Regulamin uzupełniający Meta Platforms Technologies”, 12.09.2025 (źródło pierwotne)
  27. Meta, „Regulamin”, punkt 4.4 „Spory”, 01.01.2025 (źródło pierwotne)
  28. Meta, „Meta’s AI Glasses: Your Questions Answered”, 07.07.2026 (źródło pierwotne)
  29. Meta, „Introducing Ray-Ban Meta Audio and More AI Glasses Styles”, 23.09.2026 (źródło pierwotne)
  30. Meta, „AI glasses supported countries”, strona pomocy, stan na 24.09.2026 (źródło pierwotne)
  31. Meta, „Learn more about feature availability when using Meta AI in additional languages on AI glasses”, strona pomocy, stan na 24.09.2026 (źródło pierwotne)
  32. News Tribune (Associated Press), „Lawsuit claims Meta glasses captured, shared intimate images without users’ consent”, 20.09.2026
  33. Engadget, Karissa Bell, „Meta will stop training its AI on »visual data« from its smart glasses, if you opt out”, 23.09.2026
  34. Biometric Update, Anthony Kimery, „Meta’s smart glasses privacy defense falters when AI can use camera without recording light”, 14.09.2026
  35. ITHardware, „Zuckerberg, ty świntuszku. Meta pozwana za nagrywanie intymnych sytuacji”, 18.09.2026
  36. Spider’s Web, Oliwier Nytko, „Inteligentne Ray-Bany od Mety oficjalnie w Polsce. Oto gdzie je kupisz”, 16.04.2025
  37. Antyweb, „Wielka premiera w Polsce. Wyjątkowe okulary Ray-Ban Meta już oficjalnie dostępne”, 20.10.2026
  38. Tabletowo, „Już możecie zamawiać nowe Meta Ray-Ban. Co potrafią inteligentne okulary z AI?”, 21.10.2026
  39. WP Tech, „Okulary Ray-Ban Meta wreszcie mówią po polsku. Ruszyła sprzedaż”, 22.10.2026
  40. Meta, „Introducing Ray-Ban Meta Audio and More AI Glasses Styles”, 23.09.2026 (źródło pierwotne)
  41. EDPB, „EDPB publishes statement on the data protection challenges of smart glasses”, 13.10.2026 (źródło pierwotne)
  42. UODO, „Inteligentne okulary rodzą ryzyko dla prywatności - UODO ostrzega”, 13.08.2026 (źródło pierwotne)

Historia zmian

  1. 24 września 2026

    Dopisane dwie sekcje: połączony pozew w Kalifornii (31.08.2026, 72 powodów, także osoby postronne), postanowienie o pseudonimach (15.09), wycofanie roszczeń wobec Sama (20.08) i zapowiedź arbitrażu przez Metę (21.09); porównanie z europejskimi dokumentami Mety (regulamin Meta AI dla UE z 13.05.2026, polska polityka prywatności okularów z 29.06.2026), zapowiedź wejścia okularów do Polski z 23.09 i sprawa diody przy pytaniach do Meta AI.

  2. 23 października 2026

    23 października 2026 dodano informację, że okulary Ray-Ban Meta i Oakley Meta są od 20 października w sprzedaży w Polsce, wraz z cenami wyjściowymi w złotych oraz stanowiskami UODO i EDPB o odpowiedzialności za dane zbierane przez okulary.

Czy ten tekst Ci pomógł?

Jedno kliknięcie. Bez podawania adresu e-mail. Dzięki temu wiem, które teksty wymagają poprawy.