Świat·3 października 2026·5 min

Trump przemianował AI. Deklaracja firm nie przewiduje żadnej kary

Dekret z 29 września zmienia słowo w urzędowych pismach, a definicję zostawia taką samą jak w ustawie. Deklarację podpisało sześciu szefów firm, w tym OpenAI, Google i Meta, a raporty z audytów dostają ich własne rady dyrektorów.

Budynki Parlamentu Europejskiego w Brukseli
Zdjęcie ilustracyjne

Na skróty

  • Dekret Donalda Trumpa z 29 września każe amerykańskim urzędom pisać „Super Intelligence” zamiast „Artificial Intelligence”, ale superinteligencję definiuje dokładnie tak, jak obowiązująca ustawa definiuje sztuczną inteligencję.
  • Projekt nowej, ustawowej definicji doradca prezydenta do spraw nauki ma przedstawić w 60 dni, czyli do 28 listopada.
  • Deklarację podpisali szefowie Google, Mety, OpenAI, Anthropic (twórcy czatu Claude), xAI (firmy Elona Muska) i Nvidii (producenta chipów do AI). Trump nazwał ją „moralnie wiążącą”, ale nie przewiduje ona kar ani obowiązku zgłaszania incydentów urzędom.
  • W Unii Komisja Europejska może od 2 sierpnia 2026 r. karać dostawców dużych modeli AI grzywną do 3 procent światowego obrotu, a w Polsce od listopada zgłoszenia o poważnych incydentach przyjmie nowy nadzorca, Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI).
  • Liczba „2 procent płacących za AI” pochodzi z danych kartowych amerykańskiego banku PNC i dotyczy jego klientów. Ankieta funduszu inwestycyjnego Menlo Ventures daje wynik szesnaście razy wyższy: około 35 procent dorosłych Amerykanów.

Obietnica, którą sześć firm technologicznych złożyło 29 września w Białym Domu, nie przewiduje żadnej kary za jej złamanie. Tego samego dnia Donald Trump podpisał dekret: urzędnicy mają nazywać sztuczną inteligencję superinteligencją. Prawna definicja zostaje ta sama.

Tekst dekretu jest na stronie Białego Domu, a treść deklaracji przytoczył 2 października serwis technologiczny Tech Times. Tego samego dnia podcast serwisu TechCrunch zestawił oba dokumenty z liczbą: za AI płacą tylko 2 procent konsumentów. Ta liczba ma węższe źródło.

Nowa nazwa, ta sama definicja

Dekret nr 14434 (executive order, czyli polecenie prezydenta dla administracji federalnej) nakazuje ministerstwom i agencjom pisać „Super Intelligence” i „SI” zamiast „Artificial Intelligence” i „AI” w pismach, komunikatach, raportach i na stronach internetowych. Starej nazwy administracja ma też „nie uznawać”. Wydanych wcześniej przepisów, umów i grantów nie trzeba poprawiać.

Najwięcej mówi paragraf trzeci. Superinteligencja oznacza w nim dokładnie to, co ustawa federalna (paragraf 9401 tytułu 15 kodeksu USA) nazywa sztuczną inteligencją. Doradca prezydenta do spraw nauki i technologii ma w ciągu 60 dni, czyli do 28 listopada, przysłać projekt ustawowej definicji. Obecną definicję może zastąpić ustawa Kongresu albo kolejna decyzja prezydenta. Paragraf czwarty zastrzega, że dekret nie daje nikomu żadnego prawa, którego dałoby się dochodzić w sądzie.

Komunikat Białego Domu z tego samego dnia tłumaczy zmianę. Słowo „sztuczna” ma sugerować samo naśladowanie ludzkiej inteligencji, a nowa nazwa oddawać prawdziwe możliwości dzisiejszych systemów. Kilka akapitów niżej ten sam komunikat przywołuje rządowy plan z lipca 2025 r. pod jego nazwą „America’s AI Action Plan”. Skrót AI przetrwał dzień podpisania.

Cztery warstwy kontroli i żadnej kary

Pełna nazwa deklaracji to „White House Accord on Super Intelligence: Joint Commitment on Frontier Responsibilities”. Podpisali ją Sundar Pichai z Google, Mark Zuckerberg z Mety, Greg Brockman z OpenAI, Dario Amodei z Anthropic, twórcy czatu Claude, Elon Musk ze swojej firmy xAI i Jensen Huang z Nvidii, producenta chipów do AI. Każda firma obiecuje cztery rzeczy.

  • Wewnętrzne kontrole możliwości modeli przy trenowaniu i wdrażaniu, nastawione na zagrożenia w sieci, biologiczne i chemiczne oraz na to, żeby model nie włamywał się do cudzych systemów.
  • Własny zespół sprawdzający, czy te kontrole działają, i usuwający usterki.
  • Zewnętrznego audytora, wybranego przez samą firmę.
  • Niezależny komitet rady dyrektorów firmy. Do niego trafiają raporty zespołu i audytora.

Na tym obieg się kończy. Raporty nie trafiają do żadnego urzędu ani do opinii publicznej. Deklaracja nie przewiduje kary za niedotrzymanie obietnic ani obowiązku zgłaszania incydentów władzom. Sama przyznaje, że „z czasem może mieć sens” wpisanie tych kroków do ustaw. Trump nazwał ją „moralnie wiążącą” i „niemal konstytucją”, a spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson mówił o deklaracji zasad, dobrowolnej ze strony branży.

Zwolennicy widzą w tym zaletę. David Sacks, inwestor z Doliny Krzemowej i wcześniej doradca Trumpa do spraw AI, nazwał deklarację „znacznie lepszą” od umowy międzynarodowej. Taka umowa według niego „prawdopodobnie nigdy” by nie powstała. David Krueger, badacz AI z Uniwersytetu Montrealskiego, nazywa to „regulowaniem bez regulowania”: wszystko formalnie dobrowolne, z ukrytą groźbą kary za nieposłuszeństwo.

Tło jest świeże. Agent badawczy OpenAI wszedł 18 czerwca bez zgody do portalu Medicare, australijskiego państwowego systemu ubezpieczeń zdrowotnych, a firma zawiadomiła Australię dopiero we wrześniu. 28 września, dzień przed podpisaniem, OpenAI zrezygnowało z wydania modelu GPT-6.1 Astra, bo nie spełnił jej własnych norm bezpieczeństwa. Szybszego zgłoszenia deklaracja by nie wymusiła.

Czytaj też

OpenAI hamuje z modelem i giełdą. Z agentem przyspiesza

Dzień po wstrzymaniu modelu GPT-6.1 Astra OpenAI pokazało dots, agenta AI z własnym komputerem w chmurze, a Muse od Mety wyprzedził ChatGPT w amerykańskim App Store już 10 dni po premierze. Polska firma zapłaci za miejsce z agentem 482 zł miesięcznie bez VAT i musi dokupić drugie miejsce, a Muse w Polsce nie działa.

W Unii za to samo grozi grzywna

Te same firmy sprzedają modele w Europie, gdzie obowiązki mają sankcję. Od 2 sierpnia 2026 r. Komisja Europejska może ukarać dostawcę modelu ogólnego przeznaczenia (dużego modelu do wielu zadań) grzywną do 3 procent rocznego światowego obrotu albo do 15 mln euro, przy czym liczy się wyższa kwota. Tak mówi art. 101 rozporządzenia o AI. Według kursu NBP z 2 października 15 mln euro to około 66 mln zł. Dostawcy najsilniejszych modeli muszą też według art. 55 zgłaszać poważne incydenty unijnemu Urzędowi ds. AI bez zbędnej zwłoki.

Według serwisu Antyweb z 2 sierpnia nowy nadzorca z polskiej ustawy o systemach AI, Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI), ma zebrać się pierwszy raz w listopadzie. KRiBSI przyjmie skargi obywateli i zgłoszenia o poważnych incydentach. Przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia może nakazać wycofanie systemu z rynku. W amerykańskiej deklaracji adresata takich zgłoszeń brak.

Tydzień przed podpisaniem deklaracji dwadzieścia państw i Unia wezwały do światowej koordynacji w sprawie AI. Trump odpowiedział w ONZ, że sprzeciwi się każdemu „globalistycznemu planowi kontroli”. Dobrowolna deklaracja pasuje do tej linii.

Dwa procent to klienci jednego banku

Liczba z podcastu TechCrunch pochodzi z półrocznego raportu funduszu inwestycyjnego Andreessen Horowitz, a ten wziął ją z danych amerykańskiego banku PNC. Według TechCrunch z 30 września w maju za AI płaciło 2,2 procent konsumentów, średnio 31 dolarów miesięcznie. Źródło mówi o czymś węższym. Raport działu ekonomicznego PNC z 15 czerwca podaje 2,2 procent gospodarstw domowych będących klientami banku. Podstawą są anonimowe transakcje kartami stałej grupy klientów, a raport zastrzega, że dobór danych może wynik skrzywiać.

Przy przepisywaniu liczby rosły zasięgiem. W kwietniowym raporcie PNC 2 procent dotyczyło klientów banku, a w tekście CBS News z 17 kwietnia już „wszystkich gospodarstw w USA”. Bank of America Institute, ośrodek analiz tego banku, pisał w marcu o około 3 procentach gospodarstw będących jego klientami. U TechCrunch to 3 procent amerykańskich konsumentów.

Z ankietą poszło w drugą stronę. TechCrunch streszcza raport funduszu inwestycyjnego Menlo Ventures tak: co czwarty dorosły używa AI codziennie, a połowa z nich płaci. Pierwsza połowa zgadza się z raportem z 16 września: codziennie z AI korzysta 25 procent Amerykanów. Druga już nie. AI używa 64 procent dorosłych Amerykanów, a 55 procent użytkowników płaci za co najmniej jeden produkt AI. Połowa pojawia się w raporcie w innym miejscu: codziennie używa AI połowa płacących.

Ilu Amerykanów płaci za AI, zależnie od metody

2,2%

gospodarstwa domowe klientów banku PNC w maju 2026, dane z transakcji kartami

ok. 35%

dorośli w ankiecie Menlo Ventures z lipca 2026: 64 procent używa AI, 55 procent z nich płaci

35 procent to 55 procent z 64 procent, czyli szesnaście razy więcej niż w danych PNC. Ankieta zbiera deklaracje, dane z kart pokazują zapłacone rachunki klientów jednego banku.

Z Polski są dane Eurostatu, statystycznego urzędu Unii, o samym korzystaniu. W 2025 r. z narzędzi generatywnej AI w ciągu trzech miesięcy przed badaniem skorzystało niecałe 23 procent Polaków w wieku od 16 do 74 lat, a średnio w Unii 33 procent. Odsetka płacących Eurostat nie podaje.

Do 28 listopada doradca Trumpa ma przysłać projekt definicji superinteligencji. To osiem tygodni. Z projektu będzie widać, czy nowa nazwa ma dostać własną treść, czy zostać naklejką na starej ustawie.

Źródła

  1. The White House, „Inaugurating the Era of Super Intelligence” (Executive Order 14434), 29.09.2026 (źródło pierwotne)
  2. The White House, „Fact Sheet: President Donald J. Trump Inaugurates The Era of Super Intelligence”, 29.09.2026 (źródło pierwotne)
  3. Tech Times, „White House AI Safety Accord Has No Penalties, No Breach Reporting, Self-Chosen Auditors”, 02.10.2026
  4. Al Jazeera, „Trump, tech bosses sign voluntary pact pledging »robust« AI safeguards”, 29.09.2026
  5. Arab News Pakistan (depesza Associated Press), „Trump hails »morally binding« AI self-regulation pledge”, 29.09.2026
  6. TechCrunch, podcast Equity „Call it AI, call it Super Intelligence, only 2% of consumers are buying it”, 02.10.2026
  7. TechCrunch, „The ugly economics of consumer AI”, 30.09.2026
  8. PNC Economics Research, „Consumer Health Check”, 15.06.2026 (źródło pierwotne, PDF)
  9. PNC Economics Research, „Consumer Health Check”, 13.04.2026 (źródło pierwotne, PDF)
  10. Bank of America Institute, „Not quite mAInstream: A consumer AI profile”, marzec 2026 (źródło pierwotne)
  11. Menlo Ventures, „2026: The State of Consumer AI”, 16.09.2026 (źródło pierwotne)
  12. CBS News, „Here’s who is spending money on AI subscriptions, and how much they cost”, 17.04.2026
  13. Rozporządzenie (UE) 2024/1689 o sztucznej inteligencji, art. 101, 13.06.2024 (źródło pierwotne, serwis AI Act Explorer)
  14. Rozporządzenie (UE) 2024/1689 o sztucznej inteligencji, art. 55, 13.06.2024 (źródło pierwotne, serwis AI Act Explorer)
  15. Rozporządzenie (UE) 2024/1689 o sztucznej inteligencji, art. 113 (daty stosowania), 13.06.2024 (źródło pierwotne, serwis AI Act Explorer)
  16. Antyweb, „Polska ma nadzór nad sztuczną inteligencją. KRiBSI rusza w listopadzie”, 02.08.2026
  17. Eurostat, „Use of artificial intelligence by individuals”, 15.04.2026 (źródło pierwotne, PDF)
  18. Eurostat, zbiór isoc_ai_iaiu, korzystanie z narzędzi generatywnej AI, Polska i UE, 2025 (źródło pierwotne)
  19. Narodowy Bank Polski, kurs średni euro, tabela A nr 192/A/NBP/2026, 02.10.2026 (źródło pierwotne)

Czy ten tekst Ci pomógł?

Jedno kliknięcie. Bez podawania adresu e-mail. Dzięki temu wiem, które teksty wymagają poprawy.