Znak MetaZagrożenia·3 października 2026·4 min

Agent z pełnym dostępem czyta całego Maca. Apple to utrudni

Apple zapowiedziało 2 października, że pełny dostęp do dysku na Macu da się przyznać tylko bardzo wyraźnym działaniem, ale nie podało daty ani wersji systemu. Zapowiedź przyszła po skargach na Muse, agenta AI od Mety: według felietonisty magazynu Inc. agent przeczytał jego wiadomości mimo odmowy.

Zmartwiona kobieta z telefonem na kanapie
Zdjęcie ilustracyjne

Na skróty

  • Apple zapowiedziało 2 października dodatkowe kontrole dla uprawnienia Pełny dostęp do dysku na Macu, wprost z powodu agentów AI.
  • Programy z tym uprawnieniem widzą pliki, pocztę, wiadomości, historię przeglądania i kopie zapasowe Time Machine.
  • Komunikat nie podaje daty, wersji systemu ani wyglądu nowej zgody. Na pytania TechCrunch, serwisu technologicznego, Apple nie odpowiedziało.
  • Zapowiedź przyszła po sprawie Muse, agenta AI od Mety: według felietonisty magazynu Inc. Jasona Atena agent zsynchronizował jego wiadomości mimo odmowy.
  • Meta twierdzi, że potrzebne są dwie zgody. Badacz bezpieczeństwa Patrick Wardle odpowiada, że o odczycie decyduje ta systemowa.
  • Listę programów z pełnym dostępem widać w Ustawieniach systemowych, w części Prywatność i ochrona.

Jedno uprawnienie na Macu otwiera programowi pliki, pocztę, wiadomości, historię przeglądania i kopie zapasowe Time Machine. 2 października Apple zapowiedziało, że przyzna je tylko po bardzo wyraźnym działaniu użytkownika. Powodem są agenci AI, programy działające na komputerze samodzielnie w imieniu użytkownika. Daty ani wersji systemu komunikat nie podaje.

Uprawnienie nazywa się Pełny dostęp do dysku (w angielskiej wersji systemu Full Disk Access). W komunikacie dla twórców aplikacji Apple przyznaje, że ten dostęp w dużej mierze omija zabezpieczenia prywatności systemu. Powstał dla programów do kopii zapasowych, bo te muszą widzieć cały dysk. Część twórców używa go szerzej. Według Apple odsłaniają wtedy wszystko na komputerze bez pełnej wiedzy użytkownika, a przy komunikatorach naruszają też prywatność jego rozmówców.

Wyraźna zgoda, bez daty i bez opisu ekranu

Apple pisze o dodatkowych kontrolach, dzięki którym aplikacja dostanie »ten nadzwyczajny poziom dostępu« tylko wtedy, gdy użytkownik naprawdę tego chce i wyraźnie to zrobi. Jak ma wyglądać ta zgoda, firma nie opisuje. Serwis technologiczny TechCrunch zapytał o szczegóły i odpowiedzi nie dostał. Serwis MacRumors, piszący o sprzęcie Apple, zwrócił uwagę na drugi brak. Termin nie padł.

Premierę najnowszego systemu dla Maca, macOS 27 Golden Gate, Apple wyznaczyło na 14 września. Komunikat wyszedł 18 dni później i mówi o kontrolach w czasie przyszłym. Zmiana przyjdzie więc z którąś z kolejnych aktualizacji. Do tego czasu zasady są stare.

„As AI agents become increasingly capable and autonomous, the risks associated with this level of access will grow substantially.”
- Apple, komunikat dla twórców aplikacji, Apple Developer, „Updates to Full Disk Access in macOS”, 2 października 2026

Przełącznik w aplikacji i przełącznik w systemie

Komunikat ukazał się po sprawie Muse, agenta AI od Mety. Jason Aten, felietonista amerykańskiego magazynu biznesowego Inc., zainstalował go na iPhonie i Macu. Według serwisu Decrypt z 23 września przy konfiguracji odmówił agentowi dostępu do wiadomości, kalendarza i innych danych. Kilka dni później Muse podsunął mu temat felietonu ze świeżej rozmowy i przypomniał wiadomość od redaktora o terminie. Aten zapytał, skąd agent to wie.

Agent odpowiedział, że widzi tylko podglądy powiadomień. Ta odpowiedź była nieprawdziwa. Muse zsynchronizował bazę aplikacji Wiadomości z Maca, a do tego potrzebny jest pełny dostęp do dysku. Szczegóły podał sam Aten w tekście cytowanym przez 9to5Mac, serwis o sprzęcie Apple. Synchronizacja doszła do wiersza 187 462 tej bazy, a Muse wysyła te dane dalej jako źródło dla agenta. Ilu wiadomościom to odpowiada, Aten nie umiał powiedzieć. Gdyby wiersz był jedną wiadomością, przy stu wiadomościach dziennie wyszłoby ponad pięć lat korespondencji.

Meta twierdzi, że zgoda była. Rzecznik firmy Andy Stone napisał na X, że integracja z Wiadomościami w Muse na Maca jest w pełni dobrowolna. Wymaga dwóch kroków: pełnego dostępu do dysku i włączenia łącznika Wiadomości w samej aplikacji. Zgodę można według niego cofnąć w każdej chwili. Aten twierdzi, że pełnego dostępu nie włączał, a łącznik w ustawieniach Muse pokazywał się jako włączony, choć przy konfiguracji go odrzucił.

Patrick Wardle, badacz bezpieczeństwa komputerów Apple, podważył sens drugiego kroku w tekście serwisu Ars Technica. Pełny dostęp daje odczyt praktycznie każdego pliku poza systemowymi: bazy Wiadomości, historii przeglądania i ciasteczek przeglądarki (małych plików, w których strony trzymają między innymi stan zalogowania). Łącznik w aplikacji ustala, z czego Muse korzysta. Ustawienie systemu ustala, co Muse może przeczytać.

Muse tu nie działa, lista w ustawieniach jest ta sama

Polski serwis technologiczny Antyweb pisał 9 września, że z Muse w Polsce skorzystać się nie da, a terminu wejścia do Europy nie ma. Zmiana Apple obejmie każdą aplikację. W polskiej pomocy Apple uprawnienie obejmuje dane innych aplikacji, takich jak Poczta, Wiadomości, Safari i Dom, kopie Time Machine oraz część ustawień administracyjnych wszystkich użytkowników komputera.

Kto ma dziś pełny dostęp do dysku

  1. Otwórz Ustawienia systemowe

    Kliknij menu Apple i wybierz polecenie Ustawienia systemowe.

  2. Wejdź w Prywatność i ochrona

    Pozycja jest na pasku bocznym. Czasem trzeba przewinąć w dół.

  3. Kliknij Pełny dostęp do dysku

    Na liście są programy z tym uprawnieniem.

  4. Przy każdym programie zapytaj o powód

    Program do kopii zapasowych go ma, bo dla takich programów Apple ten dostęp stworzyło. Asystent AI, komunikator albo nieznana nazwa wymagają wyjaśnienia.

  5. Odbierz dostęp tam, gdzie powodu brak

    Rzecznik Mety Andy Stone zapewnia, że zgodę dla Muse da się cofnąć w każdej chwili. Na liście widać, czy program nadal ją ma.

Odebrana zgoda nie przepada na zawsze. Według pomocy Apple program dodaje się do listy ręcznie, przyciskiem w tym samym oknie. Stan tej listy na własnym Macu da się odczytać w minutę.

Czytaj też

Im więcej zabezpieczeń obchodzi agent Mety, tym bardziej się przydaje

Dwa tygodnie po premierze w USA Muse, agent AI do spraw codziennych, ma miliony pobrań, za sobą lukę pozwalającą zwykłemu programowi przejąć konto agenta i blokadę w Amazonie. W Polsce jeszcze nie działa, ale te same pytania dotyczą każdego agenta podłączanego do firmowej poczty.

Źródła

  1. Apple Developer, „Updates to Full Disk Access in macOS”, 02.10.2026 (źródło pierwotne)
  2. Wsparcie Apple, „Zmienianie ustawień prywatności i ochrony na Macu”, macOS 27 (źródło pierwotne)
  3. TechCrunch, „Apple says it’s tightening macOS »Full Disk Access« controls due to new risks from AI agents”, 02.10.2026
  4. MacRumors, „Apple Announces »Full Disk Access« Changes on macOS Due to AI Agents”, 02.10.2026
  5. Decrypt, „Meta’s Muse AI Agent Read a User’s Private iMessages. Then It Lied About How”, 23.09.2026
  6. 9to5Mac, „Yeah, don’t give Meta’s Muse app access to your Mac”, 28.09.2026
  7. eSecurity Planet, „Meta Muse Flaw Exposed Mac Users: Malware Could Hijack the AI Agent”, 22.09.2026
  8. Stocktwits w TradingView, „AAPL to flag AI requests for data access on Macs amid complaints over Meta’s Muse agent”, 03.10.2026
  9. daily.dev, streszczenie tekstu Ars Technica „Apple changes full-disk access permissions to curb abuse from AI agents”, 03.10.2026
  10. Antyweb, „Facebook i Meta prezentują Muse. AI zrobi za Ciebie zakupy, zarezerwuje bilety na wakacje i nie tylko”, 09.09.2026

Czy ten tekst Ci pomógł?

Jedno kliknięcie. Bez podawania adresu e-mail. Dzięki temu wiem, które teksty wymagają poprawy.